Zgwałcone Tatry

Zgwałcone Tatry

Chemnitz, Bahnhofstraße. Na lewo Politechnika, na prawo dworzec główny a pośrodku dwa zestawy Tatr: potrójniak #521+522+761 oraz zestaw podwójny #513+514. Internety twierdzą, że eksploatowano wówczas w Chemnitz 11 składów produkcji czechosłowackiej (w tym trzy potrójniaki). To niewiele, porównując te dane z częstotliwością spotykania T3D-M w terenie - udało mi się zupełnie na chybił-trafił złapać połowę ilostanu. Sprawę ułatwiał jednakże fakt, że te 11 wysokopodłogowych składów wraz ze wspominanymi wcześniej 24 Variobahnami tworzy flotę raptem 35 liniowych pociągów tramwajowych obsługujących tutejszą sieć.
Wracając do tutejszych wagonów T3D warto zwrócić uwagę, że zmiana linii dachu wcale nie stanowiła największego "gwałtu" na tych pojazdach, bo wagon #514 jeszcze przypomina T3. Efekt wizualny najbardziej psuje taki drobny szczegół jak osłona przedniego sprzęgu.

Wykonano: 2009-09-08
Dodano: 2015-10-08

Ostatni komentarz

  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz   Czytaj wszystkie (0)
Zgwałcone Tatry

Zgwałcone Tatry

Chemnitz, Bahnhofstraße. Na lewo Politechnika, na prawo dworzec główny a pośrodku dwa zestawy Tatr: potrójniak #521+522+761 oraz zestaw podwójny #513+514. Internety twierdzą, że eksploatowano wówczas w Chemnitz 11 składów produkcji czechosłowackiej (w tym trzy potrójniaki). To niewiele, porównując te dane z częstotliwością spotykania T3D-M w terenie - udało mi się zupełnie na chybił-trafił złapać połowę ilostanu. Sprawę ułatwiał jednakże fakt, że te 11 wysokopodłogowych składów wraz ze wspominanymi wcześniej 24 Variobahnami tworzy flotę raptem 35 liniowych pociągów tramwajowych obsługujących tutejszą sieć.
Wracając do tutejszych wagonów T3D warto zwrócić uwagę, że zmiana linii dachu wcale nie stanowiła największego "gwałtu" na tych pojazdach, bo wagon #514 jeszcze przypomina T3. Efekt wizualny najbardziej psuje taki drobny szczegół jak osłona przedniego sprzęgu.

Wykonano: 2009-09-08
Dodano: 2015-10-08
Ostatni komentarz

  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz   Wszystkie komentarze (0)