Letni wieczór na Biskupinie

Letni wieczór na Biskupinie

Wrocław, ul. Karola Olszewskiego. Miesiąc po wykonaniu poprzedniego zdjęcia już pentakiem, powyższe naświetliłem jeszcze na kliszy, gdyż wtedy jeszcze myślałem, że nocne z cyfry to dno. Jakże się myliłem. ;) I teraz chętnie bym to ujęcie powtórzył. Sam zaś kadr wziął się stąd, że zawsze chciałem pokazać na zdjęciu perspektywę tej ulicy skąpanej w zieleni. Ciężko było wpasować tramwaj pomiędzy słupy oraz inne wyposażenie chodnika, ale się udało.

Wykonano: 2009-07-28
Dodano: 2018-05-26

Ostatni komentarz

  • Szkoda że nie zrobiłeś także pentakiem, byłoby bezpośrednie porównanie. Może przy zaawansowanej obróbce cyfra jest łatwiejsza, ale mimo wszystko wydaje mi się, że negatyw do nocnych nie ma równych z racji nieliniowej charakterystyki czułości.
    mormax @ 2018.05.26 21:45
  • Nie wymagaj ode mnie noszenia do pracy dwóch aparatów naraz. ;)
    Nie wiem co w praktyce daje nieliniowa charakterystyka czułości, ale jak dla mnie negatyw poległ zupełnie jako nośnik. A cyfrowe foto jest o wiele przyjemniejsze w obróbce i pozwala bardziej tą obróbką zaingerować w efekt końcowy. Oraz, w tym przypadku, dobrać bardziej rzeczywistą (lub po prostu ładniejszą) kolorystykę.
    wg @ 2018.05.26 23:06
  • To o czym mówisz zależy bardzo od jakości skanu - nie zapominaj, że skan to już okrojona forma tego, co jest na kliszy.

    Nieliniowa charakterystyka czułości to taki HDR - jestem pewien, że z pojedynczej ekspozycji nie byłbyś w stanie wyciągnąć takich szczegółów z cieni przy zachowaniu czytelnej tablicy kierunkowej. Przynajmniej negatywy Fuji miały bardzo dużą odporność na prześwietlenie, co pozwalało na wydłużenie czasu ekspozycji tak, by naświetlić dobrze ciemniejsze partie.
    mormax @ 2018.05.27 14:25
  • Z dobrze naświetlonego rawa potrafię wyciągnąć więcej niż mi się udaje nawet z Twoich idealnych skanów. A jeśli negatyw jest taki ekstra to czemu go nie używasz? ;)
    wg @ 2018.05.27 23:22
  • Ha, moje skany nie były wcale idealne. To był automat, a do nocnych trzeba było skanować z wieloma ekspozycjami :)
    Negatywu nie używam, bo liczba okazji do robienia nocnych zdjęć powodowałaby przeterminowanie kliszy w aparacie ;)
    mormax @ 2018.05.28 21:58
  • No to chwila, jeśli trzeba skanować z wieloma ekspozycjami, czyli robić takiego HDR-a, to gdzie tu zaleta? Z RAW-a też można sobie zrobić kilka ekspozycji i skleić HDR-a, albo i nawet od razu bezkosztowo naświetlić kilka klatek z różną ekspozycją.
    wg @ 2018.05.28 22:52

Dodaj komentarz   Czytaj wszystkie (6)
Letni wieczór na Biskupinie

Letni wieczór na Biskupinie

Wrocław, ul. Karola Olszewskiego. Miesiąc po wykonaniu poprzedniego zdjęcia już pentakiem, powyższe naświetliłem jeszcze na kliszy, gdyż wtedy jeszcze myślałem, że nocne z cyfry to dno. Jakże się myliłem. ;) I teraz chętnie bym to ujęcie powtórzył. Sam zaś kadr wziął się stąd, że zawsze chciałem pokazać na zdjęciu perspektywę tej ulicy skąpanej w zieleni. Ciężko było wpasować tramwaj pomiędzy słupy oraz inne wyposażenie chodnika, ale się udało.

Wykonano: 2009-07-28
Dodano: 2018-05-26
Ostatni komentarz

  • Szkoda że nie zrobiłeś także pentakiem, byłoby bezpośrednie porównanie. Może przy zaawansowanej obróbce cyfra jest łatwiejsza, ale mimo wszystko wydaje mi się, że negatyw do nocnych nie ma równych z racji nieliniowej charakterystyki czułości.
    mormax @ 2018.05.26 21:45
  • Nie wymagaj ode mnie noszenia do pracy dwóch aparatów naraz. ;)
    Nie wiem co w praktyce daje nieliniowa charakterystyka czułości, ale jak dla mnie negatyw poległ zupełnie jako nośnik. A cyfrowe foto jest o wiele przyjemniejsze w obróbce i pozwala bardziej tą obróbką zaingerować w efekt końcowy. Oraz, w tym przypadku, dobrać bardziej rzeczywistą (lub po prostu ładniejszą) kolorystykę.
    wg @ 2018.05.26 23:06
  • To o czym mówisz zależy bardzo od jakości skanu - nie zapominaj, że skan to już okrojona forma tego, co jest na kliszy.

    Nieliniowa charakterystyka czułości to taki HDR - jestem pewien, że z pojedynczej ekspozycji nie byłbyś w stanie wyciągnąć takich szczegółów z cieni przy zachowaniu czytelnej tablicy kierunkowej. Przynajmniej negatywy Fuji miały bardzo dużą odporność na prześwietlenie, co pozwalało na wydłużenie czasu ekspozycji tak, by naświetlić dobrze ciemniejsze partie.
    mormax @ 2018.05.27 14:25
  • Z dobrze naświetlonego rawa potrafię wyciągnąć więcej niż mi się udaje nawet z Twoich idealnych skanów. A jeśli negatyw jest taki ekstra to czemu go nie używasz? ;)
    wg @ 2018.05.27 23:22
  • Ha, moje skany nie były wcale idealne. To był automat, a do nocnych trzeba było skanować z wieloma ekspozycjami :)
    Negatywu nie używam, bo liczba okazji do robienia nocnych zdjęć powodowałaby przeterminowanie kliszy w aparacie ;)
    mormax @ 2018.05.28 21:58
  • No to chwila, jeśli trzeba skanować z wieloma ekspozycjami, czyli robić takiego HDR-a, to gdzie tu zaleta? Z RAW-a też można sobie zrobić kilka ekspozycji i skleić HDR-a, albo i nawet od razu bezkosztowo naświetlić kilka klatek z różną ekspozycją.
    wg @ 2018.05.28 22:52

Dodaj komentarz   Wszystkie komentarze (6)